Aktualności

Nadchodzą zmiany w płacy minimalnej

clock Sierpień 1, 2016

Od stycznia 2017 roku płaca minimalna dla pracownika, zatrudnionego na pełen etat w pełnym wymiarze czasu pracy, może wynieść 2000 złotych. Nowością jest, że od nowego roku może zostać również wprowadzone wynagrodzenie godzinowe dla pracownika zatrudnionego na umowę cywilnoprawną, które ma wynieść 13 złotych brutto.

Minimalne wygrodzenie na umowę o pracę rośnie co roku średnio o ok. 100 złotych brutto. Obecnie wynosi ono 1850 złotych brutto. Od nowego roku kalendarzowego ma ono wzrosnąć do 2000 złotych brutto. Ze społecznego punktu widzenia zmiana jest jak najbardziej słuszna, jednak z punktu widzenia pracodawcy wzrost wynagrodzenia minimalnego o 150 złotych, oznacza większe koszty. Będzie on musiał zapłacić proporcjonalnie wyższe składki do ZUS-u i Urzędu Skarbowego.

Należy zwrócić uwagę, że konsekwencje wzrostu minimalnego wynagrodzenia, są odczuwalne w różnym stopniu w różnych regionach Polski. W dużych, wojewódzkich miastach, gdzie pracy jest więcej, jest również większa konkurencyjność na rynku pracy, więc z zasady pracodawcy i tak proponują wyższe wynagrodzenia. Eksperci prognozują, że największe ceny zapłacą przedsiębiorstwa w mniejszych miastach. Pracodawcy nie będą chcieli płacić większego wynagrodzenia, więc istnieje duże ryzyko, że będą likwidować miejsca pracy, natomiast bogatsze firmy będą mogły pozwolić sobie na modernizację produkcji, dzięki czemu nowa siła robocza będzie im potrzebna w mniejszym stopniu.

Od stycznia 2017 roku osoby, pracujące na podstawie umowy cywilnoprawnej, będą miały prawnie zagwarantowane najniższą stawkę w wysokości 13 zł brutto. Zmiana ta oznacza wyższe zarobki dla osób, zatrudnionych w oparciu o taką umowę. Projekt zapowiada również coroczną waloryzację tej stawki. Rząd zapowiada również regularne kontrole Inspekcji Pracy, która będzie sprawdzać, czy pracodawca przestrzega nowego prawa. Nowa stawka godzinowa na umowę zlecenie nie jest korzystna dla pracodawców, którzy nie chcą ponosić dodatkowych kosztów. Niektórzy z nich będą zatrudniać pracowników „na czarno”, dzięki czemu znacznie powiększy się szara strefa, a co za tym idzie – zmniejszą się wpływy z podatków.

Głównym celem tej ustawy jest powolne wycofywanie umów cywilnoprawnych. Ustawodawca przekonuje również, że dzięki tym zmianom młodzi ludzie, którzy wkraczają na rynek pracy, nie będą na starcie dyskryminowani pod względem wynagrodzenia. Najbardziej stratni będą pracodawcy, którzy albo uczciwie się dostosują do nowych regulacji albo znajdą sposób, aby je ominąć.

 

 

Źródło: http://www.hrnews.pl/PrawoPracy,4771,wyzsza-placa-minimalna-przedsiebiorcom-to-nie-na-reke.aspx